– Tak myślałem. Poproszę. Średnio wysmażony. I sos serowy do sałatki. Nawet tego nie

będzie się zastanawiał, po co zabierasz stamtąd jego
Trudno okazało się jechać wąską gliniastą mielizną, która ciągnęła się wzdłuż zarośniętego krzakami brzegu, który po cichu podnosił się i pod koniec drugiej wiorsty osiągnął poziom końskiej piersi, a dalej przechodził w szczere urwisko, które srebrzyło się pod księżycem. Orsana już zaczynała mamrotać sobie pod nos: “Osi, tak ja i wiedziałam, zaprowadził nas w jakieś krzaki i za jednym zamachem zasmokcze i utopi”, a Rolar zmieszanie oglądał się po bokach, kiedy zupełnie przypadkowo pokazałam wygodne zejście do wody, pół skrytego pod wiszącymi witkami wierzby.
osobistym wdziękiem mogłaby zdziałać cuda.
straciła jedyną córkę, a teraz, w tej chwili, także
w spisie.
- Już nie,- uściślił. – Pierwsze uderzenie w serce odwraca proces. W odróżnieniu od Władcy, który w razie konieczności codziennie jest na ołtarzu, Stróż może zamknąć Krąg tylko raz. Możliwe, że lekkie pozostałości dobrego zdrowia i nocnego wzroku pozostaną jeszcze na kilka lat, więc jeśli masz jakieś niebezpieczne i ryzykowne sprawy do załatwienia to zakończ je w najbliższym czasie.
- Takiej to dobrze! Mało którą matkę stać na taki
- Chciałem, żeby się zamknęła. Po prostu.
w końcu machnął ręką.
Ktoś być może uznałby wysprzątanie tak wielkiego
gościem.
stał się wyjątkowo nieznośny, przy tym prawie nie opuszczał
- Poszła spotkać się z koleżanką - powtórzył zmęczonym
setkami szczegółów na temat praktycznych i

dzień po tym, jak znaleziono zwłoki Lorraine.

- No i najwyraźniej wypaliło.
- Oboje tego chcemy, a ja ci obiecuję, że to będzie
- Do domu, Irino - powtórzyła Joanne. - Mamusia

pytania dotyczące jej osoby.

Mimo starań przemoczył sobie kurtkę i nogawki spodni.
podobasz.
– Więc kto?

majątku, a tu raptem pojawia się kilkutygodniowa siostrzyczka,

zbrodni. – Metodyczny. Pewnie pedant.
– Och, chyba wiesz. – Roześmiała się, gardłowo, zmysłowo, aż przeszył go zimny
którym była żona mogła zaufać. No i jeszcze Fortuna Esperanzo, przyjaciółka z galerii.